Wyprawa na Sycylię
Posted by Meleks1498 | Under Bez kategorii czwartek września 24, 2009W zeszłym roku na ferie zdecydowaliśmy wyjechać do północnych Włoch. Pogoda w kraju jak zazwyczaj na pewno nie dopisze, więc doszliśmy do wniosku, że bierzemy mapę, kamerę, namiot aparaty cyfrowe i tniemy na południe. Plan zakładał, że ferie spędzimy tanio i jednocześnie zwiedzimy mnóstwo interesujących miejsc. Przywieziemy fajne fotki.
Pierwsze trzy czwarte drogi przeszło jak marzenie. Podróż autostopem to dla Nas taka podróż wspomnień z młodości. Wszystkie kraje, przez które jechaliśmy mają znakomitą infrastrukturę drogową, a autostop i autostrada to wspaniałe połączenie. Taka metoda przemieszczania się ma też wielki plus w postaci różnorodności osób, które się spotyka. Osób, których siedząc w pociągu, czy autobusie nie byłoby szansy poznać.
Po dotarciu na wybrzeże same porażki - kemping, który wybraliśmy nie miał w zasadzie żadnej infrastruktury, nie było prysznicy, ani toalet - zupełnie jak 15 lat temu w naszym kraju - tylko ceny podobne do wynajęcia pokoju w hotelu. Co zresztą zrobiliśmy, po trzech dniach pobytu przenieśliśmy się do motelu. Całość wydatków codziennych wyszła nawet niżej, bo Bed and breakfast było 5 euro na osobę tańszy niż pole namiotowe bez toalety i samodzielne gotowanie.
Ograniczony czas wakacji niestety nie pozwolił nam na odwiedzenie wszystkich tamtejszych zakamarków. Troszkę chodziliśmy na skalistą plaże, troszkę wspinaliśmy się po klifach, trochę próbowaliśmy przysmaków miejscowej kuchni. Niestety w trakcie jednej z wypraw na skałki ktoś był uprzejmy ukraść nam cały plecaczek. Pal licho stos brudnej bielizny, ale niestety przy okazji zginął też aparat Sony a350 oraz walkmann Kodak. Trochę nam to skwasiło nastój i niestety spowodowało wydatki. Ostatni tydzień niestety cały czas padało, więc do domu wróciliśmy w nastrojach minorowych z poczuciem zmarnowanego czasu.
Recent Comments